Akumulatory |
Salony |
Gry |
Dokumenty |
Forum |
Moda | Diety
- Zaloguj się, by odpowiadać
Moj bratanek ma niedlugo komunie, zatem zastanawialem sie co mu kupic czy komputer, quada czy tez jakis telefon, w dzisiejszych czasach prezenty sa coraz bardziej wymyslne, ale stwierdzilem, ze jesli maly interesuje sie samochodami oraz motocyklami, to warto mu juz kupic tego quada, czy takie dziecko bez problemu sobie z czyms takim poradzi?
Jakie sa plusy i minusy, tego sprzetu, i czy sa jakies specjalne modele dal mniejszych dzieci?
Bratanek mieszka na skraju miasta, z jednej strony ma pole z drugiej las, w dodatku w poblizu jest tor motocrossowy, zatem tam rowniez bedzee mogl sprawdzic "dzialanie" swojego quada, tylko zapewne wraz z quadem powinienem mu kupic kask i kevlar, zatem to wiaze sie z nastepnym wydatkiem, no ale czego sie nie robi dal rodziny:), w dalszym ciagu oczekuje na plusy i minusy quadow
Plusy i minusy zaleza od modelu, ale wiekszosc ma to samo, podwozie moze czesto szorowac ziemie przy wiekszych zabawach, hamulce rowniez potrafia zawodzic natomiast do plusow mozna zaliczyc zwrotnosc oraz wielka zabawe, dla dziecka mniejszy quad o mniejszej mocy i wszystko powinno byc ok
Dzis bylem w sklepie w moim miescie i faktycznie, sa quady dla malych, potrafila nawet dopasowac wysokosc dziecka do quadu, zatem jest duzo rodzajów 
Tak, quady w dzisiejszych czasach to nie problem, jest on dostosowany do potrzeb klienta, moc, wyglad dzisiaj mozna wybierac i wybierac, natomiast gorzej jest z kevlarem, za dobry trzba zaplacic wiecej, niz taki sam w wersji doroslej, sprawdzalem ceny na pieciu kevlarach i wszedzie cena dla osoby mlodej byla wieksza niz dla osoby doroslej, moze po prostu tak trafilem.
Moim zdaniem quad to nie jest zabawka dla dziecka w wieku 8 lat. Jest to moim zdaniem bardzo dla niego niebezpieczne. Ja bym odradzał takiego prezentu. Gdzie te czasy gdy dzieci były szczęśliwe z zegarka na komunie... Ehh...
Podobnie sadze jak kolega wyzej, kiedys dzieci cieszyly sie ze zwyklego roweru, zegarka, rodzice brali pieniadze i fundowali dzieciom wakacje, a teraz dzieciaki, dostaja komputery, quady, playstation, a teraz jak dziecko dostanie pieniadze na komunie, to musi je miec dal siebie, schowane gdzies, wydac na pierdoly jak smakolyki, no coz swiat ewoluuje, nie zawsze w dobrym kierunku.
Ja rowniez jestem przeciw quadom dla Twojego bratanka,
Najlepszym rozwiązaniem jest dać mu albo rodzicom pieniądze.
Sam jak szedłem do komunii to chciałem wędki.
Za 2 lata żałowałem, bo znudziło się łowienie.
Dzieciak jak podrośnie to w gimnazjum sobie sam coś wybierze.
W sumie almedriver ma rację, ale patrząc z punktu widzenia dziecka to nie jest to samo, gdy będzie z kolegami w szkole rozmawiał co dostali (komputery, quady, telefony), a on powie, że "tylko" pieniądze. Nie będzie miał tak naprawdę czym się pochwalić w świecie dzieci, chyba, że kupi sobie coś od razu. Dlatego myślę, że lepiej coś kupić dziecku, nie koniecznie quada, zastanawiałbym się nad bardziej tradycyjnym prezentem jak rower, dla mnie jest to prezent idealny.








Faktycznie, coraz wymyslniejsze prezenty wybiera się dla dziecka na komunie. Jezeli jestes pewien swojej decyzji, wiesz że mały będzie miał gdzie jeżdzić takim quadem, np gdzieś na polu czy bocznej drodze a nie na parkingu koło domu, no to możesz kupic. Są modele quadów dla dzieci, w internecie jest pełno ofert w rozsądnych cenach.