Akumulatory |
Salony |
Gry |
Dokumenty |
Forum |
Moda | Diety
- Zaloguj się, by odpowiadać
pon., 10/11/2010 - 20:39
Witam ma problem z wilgotna podłoga u kierowcy początkowo myślałem ze to mokre z butów bo miałem welurowe dywaniki suszarka wysuszyłem i dałem gumowe patrze na 2gi dzień i znów wilgotne suszyłem ok 22 o 6 rano już wilgotne auto stało nie jeździło stoi na dworze .
Pomóżcie mi odnaleźć przyczynę .
Wcześniej auto stało jak były deszcze i nic, jeździło w deszczu i tez było ok jakiś czas temu jak myłem auto to mi w środku zaparowało bo ciepło było ale to jakoś olałem ale teraz muszę znaleźć przyczynę.








No wiec tak jest to woda nie jest to żaden płyn eksploatacyjny.Moje pytanie teraz to takie czy moglem wyrwać jakiś korek od dołu gdyż raz zadarłem podwoziem a wilgoć się pojawiła nawet jak nie było żadnego deszczu itd tylko stało na dworze. Dziś sprawdzałem czy nie cieknie gdzieś przy szybie wyciągnąłem kratkę odpływy drożne ,lecz zauważyłem bo auto miałem krzywo ustawione ze jak woda mi została i się jej dużo nazbierało co normalnie spłynie to lekko soc leciało kolo pedałów jak lałem wodę ale zaraz wyschło i spokój wiec uważam ze to nie jest powodem tego bo to jakby w innym miejscu i delikatnie i wyparowało a normalnie tak woda nie będzie stać ale przelecę tam silikonem ( wychodzi ze przez taka czarna skrzyneczkę która tam jest).Uważam czy rzeczywiście nie poszedł jakiś korek jak auto stało nie było deszczu a podłoga wilgotna(wilgotna tak na wysokości biegów ok 10 cm od pedałów).