Akumulatory |
Salony |
Gry |
Dokumenty |
Forum |
Moda | Diety
- Zaloguj się, by odpowiadać
Ostatnio kolega chwalił się, jak to sobie poradził z policją, która chciała mu wlepić mandat za nie zatrzymanie się na znaku stop. Mówił, że im dogadał i odmówił przyjęcia mandatu. Czy tak można? Co się dzieje, kiedy się odmówi przyjęcia mandatu? Ma się sprawę w sądzie?
Tak, monotonne chodzenie do sądu, większość ludzi już woli zapłacić mandat niż później męczyć się z policją chodząc po sądach, ponieważ oni zawsze postawią na swoim, ale nie jedną sprawę da się wygrać.
Zawsze można odmówić. Jak napisałem w innym temacie, masz potem 7 dni na zmianę swojej decyzji i że jednak chcesz przyjąć
tylko musisz to zrobić w komendzie w której regionie cie zlapali. jednak jesli policja ma dowody, albo inaczej - ty ich nie masz. to raczej napewno nie wygrasz niczego.
Warto również odmówić przyjęcia mandatu w sytuacji gdy na swoim koncie mamy już wiekszą liczbe pkt - w sytuacji gdy sprawa trafi do sądu to wtedy pkt nie są dodawane do prawa jazdy - także warto też pamiętać o tym aspekcie:)
Można nie przyjąć mandatu... w tedy to już zależy od policji czy pokierują to sprawę do prokuratury czy też nie ja raz nie przyjąłem i jeszcze do dzis nie przyszło wezwanie do sądu 
Ja dostałem kiedyś mandat za rozmawianie przez telefon, który był schowany w płaszczu w bagażniku, ale policjanci mieli swoje rację, odwołałem się ludzie z plusa szybko dali mi bilans. I policja nic nie mogła zrobić. Zatem sprawę w sądzie z policją naprawdę można wygrać.
Ja to mam swój sposób sprawdzony. Zawsze staram się utrzymać policjanta w myśli że on jest najmądrzejszy... i że zawsze ma rację... udaje skruchę i ciągle wmawiam że to moja wina... mówie wam działa ;]
Oczywiście że można odmówić przyjęcia mandatu. Wtedy automatycznie sprawa kierowana jest do sądu gdzie możesz się wybronić swojej winy. Jednak często lepiej jest go przyjąć i zapłacić dla świętego spokoju.
Można odmówić przyjęcia mandatu ale w tedy sprawa trafia do sądu i tam jest rozpatrywane to co zrobiłeś. Więc lepi jak się przyjmie mandat i zapłaci ma się spokój z sądami.
Dokładnie sprawa trafia do kolegium, w którym w większości przypadków jednak jesteśmy zmuszeni do uiszczenia karnej opłaty. Jednakże są wyjątki, dla których wiele osób właśnie odmawia przyjęcia mandatu
dobrze zrobił nie dostanie punktow tylko kare finasową ale na stopie trzeba sie zatrzymac
Odmówić można zawsze, ale jak wyżej jest napisane. Czeka rozprawa w sądzie, w ciągu której nie dostaję się punktów karnych.
Odmowić kazdy może,ale i tak go czeka sąd grocki.
a tam zwykle sie przegrywa albo po trzech latach sprawÄ™ umarzajÄ….
mysle, ze kolea troche przesadzil:)
faktycznie jesli ewidentnie nie mieli racji ma to jakis sens, w innym przypadku to tylko strata czasu moim zdaniem.








Tak, można odmówić przyjęcia mandatu, nie ma z tym problemu. O takim prawie często inforumje sama policja. Wtedy często sprawa trafia do sądu, poprostu trzeba jakoś wyjaśnić sytuację. Nie jest to, jak kolega się chwalił, poradzenie sobie z policją, ale odwlekanie sprawy i przeważnie walka z wiatrakami.