Akumulatory |
Salony |
Gry |
Dokumenty |
Forum |
Moda | Diety
- Zaloguj się, by odpowiadać
Normalnie załamać się można!! Czy era wręczania łapówek się nie skończyła? 4 raz oblałem egzamin na prawko. Gdy wyjeżdżałem tyłem z parkowania, jadący osiedlową uliczką miły Pan zatrzymał się, mignął światłami i przepuścił. Wykorzystałem jego uprzejmość i wjechałem przed niego, na co egzaminatorka powiedziała, że właśnie oblałem, bo wymusiłem pierwszeństwo! Jak tłumaczyłem, że mi mignął, ona na to, że nic nie poradzi, bo są kamery i nawet jakby chciała mnie puścić to by nie mogła. Nie wiem czy nie dać sobie z tym spokoju, bo tylko kasa w błoto idzie. 
Dużo się o tym słyszy ostatnio.
Że lewe badania były robione i to wszystko łączono i w parę dni można było prawko mieć...
O łapówkach nie ma mowy. Natomiast żeby zdać prawko trzeba sie znac na przepisach, miec wszystko opanowane na placu i w miescie i przede wszystkim uwazac na te glupie wymuszenia. Ja pierwszy raz nie zdalem, bo niby wymusilem, chociaz mnie puszczal. Drugi raz w takiej sytuacji powiedzialem egzaminatorowi,ze mnie puszcza i czy moge skorzystac. Facet sie usmiechnał i mi pozwolił. W ten sposób zdałem. Spróbuj takiego patentu.
Ja nie długo też będę zdawał. I także zastanawiam się jak w temacie. Ale myślę, że wystarczy nauczyć się przepisów i opanować jazdę, a potem uważać na egzaminie żeby nie zrobić jakiegoś głupiego błędu. Zobaczymy jak bedzie
Moim zdaniem wystarczy po prostu bardzo uważać i nie korzystać z takich okazji. Ja nie zdałem raz bo egzaminator mnie zaprowadził na takie światła gdzie żółte pali się przez 3s. Przez to nie zdałem bo niby przejechałem na czerwonym... A oni to najczęściej specjalnie robią żebyśmy nie zdawali bo im więcej osób obleją tym więcej przyjdzie jeszcze raz. A co za tym idzie jeszcze więcej zarobią...
Łapówki są możliwe, trzeba tylko wiedzieć gdzie jest "czarny punkt", przed skrzynią biegów. Ale lepiej spróbować zdać samemu, musisz być ostrożny razy dwa, 70% przy zdaniu to Twoje umiejętności, a reszta to szczęście i inne czynniki, nie pozwól się wpuszczać innym uczestnikom ruchu.
hmmmm a z tego co mi wiadomo era łapówek się nie skończyła...
co z tego ze kamery są w aucie??? ale nie ma ich na około auta - nie raz słyszałem nawet i od dzieci znajomych że najlepiej łapówkę wreczyc koło auta na placu gdy egzaminator sprawdza waszą wiedzę na temat swiateł i innych rzeczy o jakie pytają - więc nie wiem skąd u was słowa ze era łapówek zakończona - skoro takie informacje można usłyszeć jak podałem wyżej....
co z tego ze kamery są w aucie??? ale nie ma ich na około auta - nie raz słyszałem nawet i od dzieci znajomych że najlepiej łapówkę wreczyc koło auta na placu gdy egzaminator sprawdza waszą wiedzę na temat swiateł i innych rzeczy o jakie pytają - więc nie wiem skąd u was słowa ze era łapówek zakończona - skoro takie informacje można usłyszeć jak podałem wyżej....
Również słyszałem o tym procederze że teraz w taki sposób przekazuje się łapówki by zdać

Takjak było powiedziane łapówki nie wchodzą w grę - w 99%. Jednakże nie radziłbym próbować. Co do samego zdawania nie jest łatwo. Sam to wiem, mam własnie jazdy próbne. Wiele osob nie zdaje za pierwszym razem. Średnia to właśnie chyba 4. A na prawko zdać musisz, bo jak w tym świecie przetrwasz bez jazdy samochodem ?
Musisz się zmobilizować i nie dać się zestresować egzaminatorowi. Egzaminator może Cię czasem podpuszczać, więc najlepiej spytaj się czy o to panu chodzi i tak dalej. Kto płyta nie błądzi. Rób wszystko powoli, przemyśl każdy swój ruch, a na pewno się uda. Wierzymy w Ciebie
treeba nauczyc sie przepisów jak sobie nie radzisz z jazdą wykupic trzeba wiecej lekcji i trzymam za was kciuki pozdrowienia








Łapówki nie wchodzą w ogóle w grę w tych czasach. Kamery nie pozwalają na to by móc wręczyć łapówkę egzaminatorowi, a do momentu wezwania cię byś podszedł do egzaminu praktycznego nie wiesz kto będzie Cie oblewał. Więc czasy łapówek podczas egzaminów na prawo jazdy minęły już bardzo dawno z momentem gdy weszły w życie kamerki.