Akumulatory |
Salony |
Gry |
Dokumenty |
Forum |
Moda | Diety
Alpina B7, która ma trafić wiosną tego roku na amerykański rynek ma być alternatywą dla Mercedesa Klasy S AMG. Każdy, kto interesuję się marką BMW wie o tym, że Alpina jest oficjalnym partnerem tej marki. Alpina pod maską tego samochodu umieściła zmodyfikowany silnik benzynowy
twin-turbo 4,4-litra V8 o mocy 500 KM (seryjnie 400 KM) i maksymalnym momencie obrotowym 700 Nm. Jednostka współpracuje ze skrzynią automatyczną o sześciu przełożeniach, które kierowca może również zmieniać ręcznie w trybie Manual. Przyspieszenie od o do 96 km/h zajmuje 4,5 sekundy, co jest doskonałym wynikiem, jak na tak ciężką limuzynę.
Przy pokonywaniu zakrętów atutem w tym modelu ma być delikatny poślizg tylnych kół, a to wszystko dzięki specjalnie skonfigurowanemu i obniżonemu zawieszeniu. Sportowa siódemka (B7) ma wyróżniać się dodatkowymi spoilerami i nakładkami aerodynamicznymi.
Co do wnętrza to możemy spodziewać się ekskluzywnych elementów typowych dla aut BMW. Na pewno nie zabraknie skórzanej tapicerki, czy też ekranów LCD. Wiadoma sprawa, że nie zabraknie detali z logiem firmy Alpina z wysokogatunkowymi elementami dekoracyjnymi.
Ceny modeli nie zostały jeszcze podane.
-
- Zaloguj się, by odpowiadać









Szkoda, że nie będzie M7-ki!
LP http://lewympasem.pl/?p=n&a=art&artid=90&ids=11