Autokomisy |
Salony |
Gry |
Dokumenty |
Forum |
Mapa strony

Wielu kierowców jadących po mieście uważa na oznakowane i nieoznakowane jednostki policyjne, nie zdając sobie sprawy z tego, że mogą wpaść przez kamery zamontowane w samochodach przeprowadzających egzamin na prawo jazdy.
Piraci drogowi powinni być ostrożni, bowiem mogą być ukarani nie tylko w wyniku zatrzymania przez policję, fotoradaru, ale również przez samochód egzaminacyjny.
W każdym z nich zamontowane są 4 kamery, które dają dokładny obraz tego, co dzieje się na drogach.
Egzaminatorzy widząc pirata drogowego chętnie oddają nagranie na komisariat policji, dzięki czemu rejestracja nagrania pozwala na ukaranie kierowcy łamiącego przepisy ruchu drogowego.
Taka współpraca działa na Dolnym Śląsku we Wrocławiu i w Jeleniej Górze.
Nagranie okazuje się przydatne, jeśli jest ono czytelne i widać numer rejestracyjny pojazdu, który dopuszcza się złamania przepisów ruchu drogowego.
Pomysł ten sprawdza się. Do tej pory ukaranych zostało już kilku kierowców, którzy nie przypuszczali, że mogą paść ofiarą egzaminacyjnych kamer. Egzaminatorzy stale współpracują z komendą policji. Uważają, że dzięki udostępnieniu nagrań mogą przyczynić się do tego, by kierowcy bezpieczniej poruszali się po mieście, zmniejszając tym samym zagrożenie na drodze.
Nie chodzi jednak o to, by ściągać nogę z gazu na widok fotoradaru, patrolu policyjnego czy samochodu z literą „L” na dachu. W trosce o nasze życie powinniśmy jeździć ostrożnie i nie stanowić zagrożenia życia.







Dodaj nową odpowiedź